Pełno pracy w Plutyczach
W gospodarstwie trwa kolczykowanie byka. Praca ta jest niebezpieczna, więc do pomocy przyjechał Jarek z Bronowa. Na początku przeganiają zwierzę do pustego pomieszczenia, potem Andrzej zarzuca mu sznur na rogi. Wspólnymi siłami Andrzeja i Sławka zostaje ono przytrzymane, a Jarek zręcznie je kolczykuje. Następnie udają się do starego wozu Andrzeja, aby wymienić dętkę w jednym z kół. Kiedy praca jest już na ukończeniu, przychodzi Ela. Poszukuje męża, ale także przynosi wiadomość, że brakuje w ich gospodarstwie ziarna dla kur. Dostają zboże od Gienka i gdy wóz jest już sprawny, Andrzej zabiera ich do Strabli.
Zaprzęg w Ciełuszkach
Do Wiesi i Jurka przyjechał Maciek. Razem oczekują na wizytę weterynarki Oli, która ma pobrać próbki do badania od koni Jurka. Kiedy wizyta jest zakończona, Jurek, z pomocą Wiesi i Maćka, wyciąga sanki i janczary. Śnieżna zima jest idealna do takiego środka transportu. Później zaprzęgają nowego w stadzie ogiera. Operacja musi być przeprowadzana bardzo ostrożnie, aby koń, który nigdy nie chodził w takim zaprzęgu, nie spłoszył się. Dzięki doświadczeniu Jurka wszystko poszło gładko. Panowie ruszają na sankach, aby przyuczyć konia do nowej pracy.
Prace konserwacyjne w Mieczach
Ewelina i Wojtek oraz tata Eweliny rozpoczynają konserwację robota do czyszczenia rusztów w oborze. Ta maszyna musi być regularnie czyszczona i sprawdzana, gdy pracuje codziennie, czyszcząc podłogi w oborach. Bez niej musieliby wykonywać tę pracę ręcznie, co jak wspomina Ewelina, było naprawdę nie tylko czasochłonne, ale bardzo ciężkie. Umyty robot wraca do pracy.
„Rolnicy. Podlasie” w niedzielę o godz. 20:00 w Fokus TV.