Dyskusje w Plutyczach
Słoneczny poranek. Sławek przychodzi do Jarka i dowiaduje się, że ten zszywa pęknięte spodnie. Z domu wychodzi Gienek z suchą kromką chleba i zostaje poczęstowany kiełbasą. Po chwili zjawia się Andrzej, według którego szycie to kobieca robota. Wszyscy idą do ciągnika, który znowu się popsuł. Jarek wymontowuje rozrusznik i rurę wydechową. Andrzej będzie musiał jechać po zakupy nowych części. Gienek i Sławek planują mecz i rozdzielają zawodników na drużyny Północy i Południa.
Problemy z drzewem w Bronowie
Jarek i Agnieszka przygotowują się do ścięcia starego jesionu. Przyjeżdża Marek, a jego pomoc okazuje się niezbędna. Na początku zaczepiają linę o drzewo - dzięki niej to upadnie w planowanym miejscu. Jarek ciągnie traktorem linę, a Marek podpiłowuje jesion. Okazuje się, że jest zdrowy, więc posłuży do zrobienia mebli na taras. Wiktoria przynosi list od Andrzeja z Plutycz. Dzwonią do niego i rozmawiają o planowanym meczu piłki nożnej. Jarek i Marek przygotowują żerdź do grodzenia nowego pomieszczenia dla klaczy.
Ptasi zew w Kundziczach
Maciek zamierza przygotować miejsca pod gniazda dla bocianów. Pomagają mu Jurek oraz Igor. Nowe miejsca trzeba przygotować wraz z nadejściem wiosny, aby te ptaki, które się wylęgną, poznały je przed swoim odlotem i być może i następnego roku w nich się osiedliły. Pracę zaczynają od wkopania betonowych podstaw, o które oprze się potem słupy z kołami. Na nich bociany będą mogły budować gniazda. Mężczyźni rozmawiają o tym, jakie konstrukcje stosowano dawniej.
„Rolnicy. Podlasie” w niedzielę o godz. 20:00 w Fokus TV.