Zwyczaje wigilijne. Sianko pod obrusem – symbol czy... zabobon?

Co symbolizuje sianko pod obrusem? Siano wielu współczesnym kojarzy się ze żłóbkiem, w którym Maryja złożyła nowo narodzonego Jezusa. Wigilijny zwyczaj kładzenia sianka pod obrusem ma jednak korzenie pogańskie. Do dziś jest nie tyle symbolem, co – niewinnym dziś – zabobonem.
Zdjęcie z artykułu: Zwyczaje wigilijne. Sianko pod obrusem – symbol czy... zabobon?
Zwyczaje wigilijne. Sianko pod obrusem – symbol czy... zabobon?źródło:Thinkstockphotos.com/Udra

Większość z nas pod wigilijnym obrusem kładzie sianko. Wszyscy wiemy, że jest to jeden z wigilijnych zwyczajów, jednak mało kto zna jego rodowód. A przecież każdy zwyczaj ma swoja historię i symbolikę. Mówimy, dlaczego pod wigilijnym obrusem powinno znaleźć się sianko i jaka jest jego symbolika.

Skąd się wzięło sianko pod obrusem?

Ku zaskoczeniu wielu osób zwyczaj ten nie wywodzi się z chrześcijaństwa. Sianko pod obrusem ma korzenie pogańskie. W czasach pogańskich cześć oddawano bałtyjskiemu i słowiańskiemu bogu Ziemiennikowi, który patronował stepom, nieużytkom rolnym, wyspom, spustoszałej ziemi oraz miejscom, gdzie oddawano bogom kult. Poganie właśnie pod postacią siana składali Ziemiennikowi ofiarę, co miało im zapewnić dostatek i powodzenie. W czasach pogańskich siano służyło także wróżbom noworocznym. Trzymając w dłoni garstkę siana, wyciągano jedno źdźbło. Zielone przepowiadało zdrowie, źdźbło z kłosami dostatek, a suche zwiastowało złe samopoczucie. Chrześcijanie zaadaptowali ten zwyczaj, choć znacznie go zmodyfikowali i nadali mu inną symbolikę.

Co symbolizuje sianko pod obrusem?

Zgodnie z wiarą chrześcijańską sianko po obrusem to nawiązanie do żłóbka, w którym przyszło na świat dzieciątko Jezus. Przypisuje się mu magiczną moc, która zapewnia domostwu dobrobyt. W dawnych czasach sianko przywiązywano nawet do drzew owocowych, podawano je bydłu do jedzenia, nawet zakopywano w ziemi w polu. Wszystko po to, by w tych miejscach gościł dostatek i urodzaj.

Dla chrześcijan sianko to także symbol prostoty i skromności. Przypomina nam o tym, że Jezus Chrystus urodził się w ubogiej stajni, z dala od przepychu i bogactwa. Sianko pod obrusem ma więc symbolizować skromność, jaką każdy chrześcijanin powinien nosić w sercu.

.. Wszystko o wigilii

Redakcja 18/12/2015

Zobacz też

Samoloty, które zmieniły świat, odc. 2  - Airbus A380 Superjumbo Samoloty, które zmieniły świat, odc. 2 - Airbus A380 Superjumbo Supremacja Boeinga 747, zwanego Jumbo Jetem w segmencie samolotów wielkokadłubowych trwała nieprzerwanie od 1969 do końca XX wieku. Kres jej postanowił postawić Airbus produkując o wiele większy samolot. Czy Airbus A380 Superjumbo naprawdę zdetronizował Jumbo Jeta? Historia toalety w końcu opowiedziana, czyli skąd się wzięło powiedzenie "pieniądze nie śmierdzą" Historia toalety w końcu opowiedziana, czyli skąd się wzięło powiedzenie "pieniądze nie śmierdzą" Toalety starożytnych Rzymian w niczym nie przypominały tych współczesnych i designerskich. Film dokumentalny Historia toalety w końcu opowiedziana pokazuje najpiękniejsze, najbardziej funkcjonalne, ale też najdziwniejsze łazienki z 80 krajów świata. Czemu Amerykanie wynaleźli papier toaletowy? Jak wygląda toaleta,z której mogła korzystać wyłącznie królowa? Broń, która zmieniła świat, sezon 2 odc.1: Browning M-2. WIDEO Broń, która zmieniła świat, sezon 2 odc.1: Browning M-2. WIDEO Czy jest potężniejszy karabin maszynowy niż Browning M-2? Nazywany "Ma Deuce", królował niepodzielnie na polach bitew przez ponad osiemdziesiąt lat. To broń wielkokalibrowa - potrzebuje naboi ".50 BMG" (kaliber 12,7 mm). Browning M-2 został zaprojektowany tuż po pierwszej wojnie światowej i do dziś jest na wyposażeniu armii amerykańskiej. Czemu jest tak znakomity? Turystyka i dyktatura - witajcie w Tybecie! Turystyka i dyktatura - witajcie w Tybecie! W samym sercu Himalajów przebiega malownicza granica Tybetu i Nepalu. Zapierający dech w piersiach widok przyciąga rocznie tysiące turystów. Niestety, mało kto zdaje sobie sprawę, do jakich ludzkich dramatów dochodzi na górskiej granicy w Himalajach. Konflikt tybetańsko-chiński wciąż przybiera na sile, a największą ceną muszą płacić tybetańscy cywile.

Zobacz koniecznie

Przeczytaj też

Nie przegap!