Zostałem francuskim dżihadystą - dlaczego młodzi Francuzi przechodzą na islam i przystępują do świętej wojny?

Dlaczego młodzi obywatele francuscy przechodzą na islam i przyłączają się do dżihadu? Próby odpowiedzi na to pytanie podjął się reżyser filmu dokumentalnego „Zostałem francuskim dżihadystą" Xavier Deleu. Dokument, którego tematem jest dżihad we Francji pokazany został tuż po ataku na redakcję magazynu Charlie Hebdo.

- Walczyć, walczyć walczyć, aż do męczeńskiej śmierci. Męczeństwo albo zwycięstwo. To proste - tak na pytanie o to, jak wyobraża sobie swoją najbliższą przyszłość odpowiada Abou Talibanlieusard walczący w Syrii. - Jestem za przeprowadzaniem ataków na terytorium Francji, a także we wszystkich krajach, które nas atakują - deklaruje Talibanlieusard w odpowiedzi na pytanie, co sądzi o tych, którzy wzywają do ataków terrorystycznych we Francji.

Młodzi dżihadyści pokolenia internetu, również i sieć wykorzystują do walki. Robią sobie selfie dumnie pozując do niech z karabinem w dłoni. Na portalach społecznościowych zamieszczają zdjęcia swoich ofiar. Na kontach na Facebooku informują o swoich zbliżających się atakach samobójczych. Wreszcie - rekrutują przez internet.

Już od ponad 100 lat muzułmanie nie mają państwa - kalifatu, które mogliby uznać za własne. Dlatego wyznawcy tej religii z całego świata mobilizują siły, żeby doprowadzić do jego utworzenia.

Film przedstawia historie kilku młodych Francuzów, którzy przeszli na islam, wyjechali na Bliski Wschód i przyłączyli się do świętej wojny. Nie poznamy ich osobiście. Są już poza Francją, zerwali stosunki z krajem, rodziną i znajomymi.

Bohaterami filmu będą Sarah - nastolatka, która uciekła do Syrii i tam wyszła za mąż za muzułmanina z Tunezji i Bryan, siedemnastolatek, który w wieku 16 lat przeszedł na islam, przyjmując imię Abu Ibrahim, a następnie uciekł do Syrii i przyłączył się do organizacji Front Al Nosra, jednej z głównych grup islamistycznych walczących na tamtych terenach.

W dokumencie pojawi się też Omar Diaby, pseudonim Omsen, 39-latek z Nicei, jeden z głównych ideologów dżihadu we Francji. Omsen słynie ze swojej działalności na polu krótkich filmów opowiadających o problemach i cierpieniach muzułmanów we Francji i na całym świecie oraz z agitacji na rzecz dżihadu. Według niektórych źródeł udało mu się stworzyć grupę aż 80 Francuzów, gotowych do walki.

Dokument opowie także historię zabitego przez amerykańskie siły zbrojne Davida Drugeona, który za życia był jedną z ważniejszych postaci w świecie dżihadu. Pochodził z rodziny katolickiej, praktykującej, został ochrzczony i uczęszczał na katechezę. Na islam przeszedł tuż po rozwodzie swoich rodziców, mając 13 lat. Następnie wyspecjalizował się w konstruowaniu materiałów wybuchowych i dziesięć lat później przyłączył się do jednej z elitarnych jednostek dżihadu. W USA został uznany za jednego z najgroźniejszych terrorystów. Zginął zabity przez siły amerykańskie. W filmie głos zabierze jego ojciec Patrice Drugeon, kontroler biletów, który o śmierci syna dowiedział się z mediów. Wraz z ekipą filmową odwiedzimy go w miejscowości Vannes na północy Francji.

Dlaczego nastoletni obywatele francuscy przechodzą na islam, zostają dżihadystami  i wyjeżdżają na Bliski Wschód? Zdaniem psycholog Brigitte Erbibou, dziewczęta i chłopcy przechodzący na islam pochodzą z generacji wyjątkowo wrażliwych młodych ludzi, rozpaczliwie poszukujących sensu życia. Dzisiejsi nastolatkowie są bardziej niż członkowie poprzednich pokoleń zamknięci w sobie, introwertyczni, z wieloma zahamowaniami. Dlatego ich rodzice najczęściej nawet nie domyślają się, w co angażują się ich pociechy.

Film dokumentalny „Zostałem francuskim dżihadystą" ukazuje kulisy świętej wojny we Francji.







 

Redakcja 27/02/2015

Zobacz koniecznie

Przeczytaj też

Nie przegap!