Za kulisami: Medycyna i marihuana. Pozytywne i negatywne konsekwencje legalizacji marihuany w Stanach Zjednoczonych

Legalna marihuana? Na początku listopada 2014 roku mieszkańcy dwóch kolejnych stanów USA - Oregon i Alaska – opowiedzieli się w głosowaniu za zalegalizowaniem marihuany do celów rekreacyjnych. Przegłosowane uregulowania zezwalają osobom w wieku powyżej 21 lat na kupowanie w sklepach do jednej uncji (około 28 gramów) marihuany. Liczba stanów USA, w których używanie tego miękkiego narkotyku do celów rekreacyjnych jest dozwolone wzrosła w ten sposób do czterech. Film „Za kulisami: Medycyna i marihuana" to kolejny z coraz liczniejszych głosów w dyskusji w sprawie dopuszczenia do obrotu tego miękkiego narkotyku, pokazujący pozytywne i negatywne konsekwencje legalizacji marihuany w Stanach Zjednoczonych.



Po­sia­da­nie marihuany do celów me­dycz­nych jest już le­gal­ne w kilkunastu sta­nach USA. Od dwóch lat w sta­nach Wa­szyng­ton i Ko­lo­ra­do, a od niedawna także w Oregon i Alaska prawo ze­zwa­la­ na po­sia­da­nie tego mięk­kie­go nar­ko­ty­ku także do celów re­kre­acyj­nych.

Proces liberalizacji przepisów związanych z posiadaniem marihuany i obrotem tą substancją trwa w Stanach Zjednoczonych nie od dziś. Marihuana jest wprawdzie zakazana przez prawo federalne USA od 70 lat, jednak poszczególne stany buntują się przeciwko prohibicji. Coraz więcej osób publicznych ma odwagę głośno mówić o tym, że zakaz posiadania miękkich narkotyków i obrotu nimi przynosi więcej szkody niż pożytku i że czas zastanowić się nad liberalizacją przepisów.

W 1996 roku jako pierwsi przeciwko federalnym przepisom zbuntowali się kalifornijscy wyborcy, w głosowaniu opowiedzieli się za ustawą dopuszczającą użycie medycznej marihuany. Ich śladem poszło kilkanaście innych stanów. „Zioło” wyszło z ukrycia. Ogromny popyt sprawił, że uprawa tej rośliny stała się niezwykle dochodowym interesem, a konopie – zwykłym towarem. Na rynek wkroczyli inwestorzy, analitycy, brokerzy ubezpieczeniowi i przedsiębiorcy z Wall Street, zwabieni chęcią zysku. Do branży zawitały tradycyjne praktyki biznesowe. Supermarkety dla hodowców marihuany czy wyspecjalizowane apteki sprzedające marihuanę zaczęły przynosić niewyobrażalne zyski. Branża marihuany w samej Kalifornii została wyceniona na czternaście miliardów dolarów rocznie.Czy przyszłością rynku marihuany jest wielki biznes? Czy opanują go międzynarodowe korporacje? Czy marihuana będzie reklamowana podczas Super Bowl i sprzedawana w sklepach osiedlowych?

Redakcja 06/11/2014

Zobacz koniecznie

Przeczytaj też

Nie przegap!