Wiosenny szok organizmu. Dlaczego wiosną czujemy się gorzej?

Wiosenny szok organizmu, czyli złe samopoczucie wiosenną porą, wynika z wcześniejszego braku słońca, ruchu oraz niedostatku witamin i minerałów w diecie. To dlatego uchodzi z nas cała energia i zaczynamy funkcjonować na spowolnionych obrotach. Organizm człowieka jest niedotleniony. Stan ten medycznie określany jest syndromem przesilenia wiosennego. Proces adaptacji do nowych warunków może trwać nawet do miesiąca.

W zakamarkach mózgu 2: Pamięć

W zakamarkach mózgu 2: Pamięć
Kraj produkcji: USA Kategoria wiekowa Czas trwania 00:40:48
Zdjęcie z artykułu: Wiosenny szok organizmu. Dlaczego wiosną czujemy się gorzej?
Wiosną zarówno ciało człowieka, jak i ludzki mózg nie są w pełni formy. Rozbudzić je pomoże rozsądna, nie nazbyt wyczerpująca aktywność fizyczna.źródło:Gpointstudio/Thinkstockphotos.com

Skąd się bierze wiosenne osłabienie? Światło słoneczne reguluje większość procesów zachodzących w naszym organizmie. W zimie czuliśmy przez to zmęczenie i ograniczenie koncentracji. Światło słoneczne niezbędne jest także do wytwarzania w organizmie serotoniny, która reguluje nastrój człowieka. Dlaczego więc źle czujemy się w pierwszych dniach wiosny, skoro słońca mamy pod dostatkiem? Osłabienie organizmu spowodowane jest przestrajaniem się z warunków zimowych na wiosenne. Dopiero co przyzwyczailiśmy się do krótkich i ciemnych dni, teraz z dnia na dzień doznajemy szoku, a nasz organizm z powrotem musi dostosować się do dużej ilości promieni słonecznych.

Na wiosenne osłabienie ogromny wpływ mają zimowe potrawy, które zawierały dużo mniej witamin oraz mikroelementów, za to były bardziej kaloryczne. Zdrową dietę uniemożliwiał przede wszystkim brak dostępu do świeżych warzyw i owoców. Zimowe menu jest ubogie w potas, co skutkuje osłabieniem refleksu i mięśni. Magnez, zwany pierwiastkiem życia, jest także niezbędny dla naszego funkcjonowania. Jego braki objawiają się rozdrażnieniem, mniejszą odpornością na stres, zwiększoną nerwowością oraz bolesnymi skurczami nóg. Nagłe ataki zmęczenia to wynik braku żelaza, tak trudno dostępnego w zimowym okresie. 

Wiosenne osłabienie: pogoda nie pomaga

Inną przyczyną intensywniejszej niż zwykle utraty włosów wiosną jest pogoda, o tej porze roku bardzo kapryśna bardzo kapryśna. Zimą więcej czasu spędzaliśmy w pomieszczeniach zamkniętych, z ograniczonym dostępem do światła. Wiosna natomiast to czas zmian temperatur, skoków ciśnienia oraz wahania wilgotności powietrza, które na stan naszego zdrowia psychicznego i fizycznego mają wpływ ogromny. Niekorzystne warunki atmosferyczne zaburzają komfort cieplny, powodują gorsze samopoczucie. W jednej chwili może być nam gorąco, a za chwilę marzniemy z zimna. Trudno także z dnia na dzień zmienić garderobę, toteż ubieramy się albo za ciepło, albo za zimno.

Przez wahania pogodowe jesteśmy bardziej senni, czasem odczuwać możemy bóle głowy, stawów, w skrajnych przypadkach mogą pojawić się problemy z oddychaniem, a nawet zawały serca. Jest to również niezwykle trudny czas dla osób chorych na nadciśnienie tętnicze. Wysokie ciśnienie powietrza powoduje wzrost i tak już wysokiego ciśnienia krwi, dlatego w tym okresie chorym zaleca się odpoczynek. Potrzeba czasu na adaptację do nowych warunków, a z czasem nastąpi poprawa pamięci i koncentracji, wzrośnie poziom optymizmu oraz procesy poznawcze. Wiosenny szok organizmu w końcu ustąpi.

Wiosenne osłabienie: od stresu do choroby

Na wiosenne osłabienie organizmu niebywały wpływ ma stres i życie w ciągłym pośpiechu. Zapracowani mniej śpimy, więcej się denerwujemy. Wykorzystujemy rezerwy energetyczne, które uaktywniają się w sytuacjach zagrożenia i wzmożonego wysiłku. Nadchodzi wiosna, a my wykorzystaliśmy już nasze zapasy. Odporność naszego organizmu spada i nie możemy się z tym uporać, dlatego jesteśmy wtedy szczególnie podatni na różne infekcje i zakażenia. Pod wpływem stresującej sytuacji następuje wzmożona produkcja hormonów, które z kolei hamują reakcje immunologiczne organizmu.

Także ukryta w organizmie choroba w tym czasie może się ujawnić. Nawet zwykłe przeziębienie może skutkować długą męczarnią. Dodatkowo obniżona przez stres odporność sprzyja rozwojowi nowych wirusów, bakterii, pasożytów oraz drożdżycy. Stres na wiosnę szkodliwy jest dla osób borykających się z chorobą wrzodową. W tym okresie nasila się cykl rozwojowy bakterii Helicobacter pylori, które są głównymi sprawcami tejże dolegliwości. Przez wzmożony niepokój i stres ucierpią również alergicy.

Wiosenne osłabienie: przyroda kontra alergicy

Wiosna to początek wielkiej udręki alergików. Największym zagrożeniem dla nich są pyłki roślin. Niektóre z nich są wiatropylne i lekkie, dlatego łatwo się roznoszą. Od końca lutego pylą już olcha i leszczyna. Później dołączają trawy, topole i brzozy. Te ostatnie są jedną z częstszych przyczyn reakcji alergicznych ze względu na wysokie stężenie w powietrzu. Skutkiem spotkania alergika z różnego rodzaju pyłkami jest kichanie, łzawienie, zaczerwienione oczy, wysypka, swędzenie i występowanie duszności. Zbawienna jedynie dla osób podatnych na alergie może być wiosna deszczowa, kiedy powietrze jest oczyszczone i wolne od czynników alergicznych.

Redakcja 22/03/2017

Zobacz koniecznie

Przeczytaj też

Nie przegap!