Wielkie zbrodnie i procesy, odcinek 5: Morderca z Salt Lake City. WIDEO

W lipcu 1983 roku 13-letni chłopak, Graeme Cunningham, opuszcza swój dom w Salt Lake City i znika. Jego matka, Shona, spanikowana dzwoni na policję. Jednak policjantom nie udaje się rzucić światła na jego zniknięcie, dopiero detektyw Don Bell robi postępy w tej sprawie. Wpada na trop Arthura Bishopa...

Śledztwo w sprawie mordercy z Salt Lake City utyka w kilku ślepych zaułkach, aż  Don wpada na trop  łagodnego niepozornego księgowego, Arthura Bishopa, którego pasierb był bliskim przyjacielem zaginionego Graeme. Don odkrywa, że Bishop jest złodziejem, oszustem, a także molestował znajomego Graeme'a.

Podczas przesłuchania Bishop  niespodziewanie mówi Donowi, że Graeme jest martwy, bo zabił go, i czterech innych zaginionych chłopców. Następnie doprowadza policję do grobów swoich ofiar na pustyni. Okazuje się, że Don Bell odkrył najsłynniejszego mordercę w stanie Utah w XX wieku.

W marcu 1984 zaczyna się proces Bishopa. Mimo jego zeznań, aby sąd mógł zasądzić karę śmierci, prokuratorzy muszą udowodnić, że popełnione przez Bishopa morderstwa zostały zaplanowane i popełnione przez człowiek poczytalnego, który manipulował ludźmi i ​​był zaufanym członkiem ich społeczności.

Obrońca Bishopa spróbował zmienić kwalifikację czynu z morderstwa na nieumyślne spowodowanie śmierci, twierdząc, że oskarżony nie był w stanie opanować się w towarzystwie dzieci ze względu na uzależnienie od pornografii.

Arthurowi Garemu Bishopowi postawiono 11 zarzutów, w tym 5 o morderstwo pierwszego stopnia. Biskup otrzymuje 5 wyroków kary śmierci przez wstrzyknięcie trucizny. W dniu 10 czerwca 1988 jest on skazany na śmierć.

Redakcja 07/07/2015

Zobacz koniecznie

Przeczytaj też

Nie przegap!