Wielkie zbrodnie i procesy, odcinek 4: Marc Dutroux i morderstwa, które wstrząsnęły Belgią. WIDEO

W marcu 2004 roku zaczyna się europejski proces stulecia. Przed belgijskim sądem staje Marc Dutroux, oskarżony o zbrodnie przeciwko młodym dziewczętom, tak niesłychane, że wstrząsnęły belgijską opinią publiczną. Proces Dutroux stał się okazją do postawienia organom ścigania zarzutów niekompetencji i tuszowania sprawy...

W sierpniu 1996 roku Marc Dutroux został zatrzymany, a w piwnicy jego domu zostały odnalezione dwie młode dziewczyny zamknięte w klatce. W łamiącej serca scenie uchwyconej w nagraniach telewizyjnych, dwie jego ofiary, Sabine Dardene i Laetitia Delhiz, wyłaniają się z piwnicy na światło dzienne, ocalone z przerażających doświadczeń gwałtu i pozbawienia wolności.

Dutroux przesłuchiwany przez policję, mówi, gdzie pochowane są ciała czterech dziewcząt porwanych wcześniej przez niego. Dutroux aresztowany wraz z byłą żoną i dwoma domniemanymi wspólnikami jest oskarżony o porwania, gwałty i morderstwa.

Podczas śledztwa w ramach obrony Dutroux wyciąga argument, że jest on częścią sieci pedofilskiej. Gdy popularny sędzia Jean-Marc Connerotte zostaje zwolniony z nadzorowania dochodzenia, tysiące Belgów wychodzi na ulice, by zaprotestować przeciwko temu.

Zdumiewające jest  to, że zanim dochodzi do procesu. W jednym z jego najbardziej poruszających momentów, jeden z ocalałych ofiar Dutroux,  Sabine Dardene opisuje całą grozę tego, co przeżyła w niewoli u Dutroux. Podczas wizji lokalnej w domu Dutroux sąd oraz ofiary ponownie oglądają klatkę w brudnej piwnicy, gdzie młode kobiety trzymane były w  niewoli.

W czerwcu 2004 roku Dutroux zostaje uznanym winnym porwania, gwałtów i morderstwa i skazany na karę dożywocia.


 

Redakcja 01/07/2015

Zobacz koniecznie

Przeczytaj też

Nie przegap!