Tajne operacje specjalne, odcinek 2: Operacja „Młot Wikinga”. WIDEO

Jak US Army Special Forces poradziły sobie z grupą terrorystów, którzy znaleźli schronienie w irackim Kurdystanie i kontrolowali górzysty obszar znany jako Halabja? Siły specjalne zostały wysyłane daleko za linię wroga, by wyeliminować terrorystów i wesprzeć lokalnych kurdyjskich bojowników zwanych Peszmergami, od lat walczących z siłami Saddama Husajna.

Był marzec 2003 roku. Cały świat zwrócił oczy ku Bagdadowi. Celem operacji „Młot Wikinga”, przygotowywanej przez siły specjalne USA, było wyeliminowanie terrorystycznej organizacji Ansar al-Islam, zajmującej część irackiego Kurdystanu. CIA podejrzewało, że Ansar al-Islam zaangażowane było w produkcję broni chemicznej i trucizny rycyny w fabryce w mieście Sargat.

Do Iraku zostały wysłane Zielone Berety, których oddział ODA 081 przygotowany był do walki u boku lokalnych sił partyzanckich. W tym przypadku chodziło o współpracę z Peszmergami, kurdyjskimi partyzantami walczącymi z Saddamem Husajnem od lat. Ich misja nosiła kryptonim Viking Hammer, czyli „Młot Wikinga”.

Operacja rozpoczęła się 28 marca 2003 roku. Przez następne trzy dni Zielone Berety i ich partnerzy Peszmergowie ścigali terrorystów. Po serii ciężkich walk zmusili ich do wycofania się. Rebelianci zostali zepchnięci ku wschodowi, ku granicy z Iranem. Wiele bojowników właśnie tam uciekło i zostało aresztowanych przez Irańczyków. Inni, którzy nie dostali się do Iranu, zostali pojmani przez siły kurdyjskie.

W operacji Młot Wikinga Amerykanie nie ponieśli strat. Udało im się osiągnąć zamierzony cel operacji, czyli wyeliminować Ansar al-Islam z północnego Iraku, co pozwoliło jednostkom kurdyjskim skupić się na walce z armią iracką. Amerykańskie służby wywiadowcze odkryły w ruinach fabryki w Sargot ślady rycyny i chlorku potasu. Trzem amerykańskim żołnierzom sił specjalnych działających wokół Sargot przyznano srebrne gwiazdy.

Redakcja 08/09/2015

Zobacz koniecznie

Przeczytaj też

Nie przegap!