Przez białe piekło Salar – niemiecki surwiwalowiec sam na największej solnej pustyni świata

Największe solnisko na świecie, Salar de Uyuni w Boliwii, jest pozostałością po wyschniętym prehistorycznym słonym jeziorze Ballivian. Leży w Andach na wysokości prawie czterech tysięcy metrów n.p.m. Joe Vogel spędzi na nim pięć dni w całkowitej samotności. Czy uda mu się przetrwać?




Niska temperatura lub piekielny upał, rozrzedzone powietrze, brak wody, roślinności i jakiegokolwiek życia, a do tego wszechobecna sól – z takimi przeciwnościami będzie musiał zmagać się Joe Vogel - niemiecki podróżnik i surwiwalowiec, który podjął próbę samotnego przejścia przez największą pustynię solną na świecie.

Salar de Uyuni to jedno z najbardziej nieprzyjaznych miejsc na ziemi. Nie zdołało się na nim rozwinąć żadne życie. Pod cienką skorupą skrystalizowanej soli na całej powierzchni rozciąga się tu warstwa solanki szkodliwej dla organizmów żywych.

Vogel spędził na Salar de Uyuni pięć samotnych dni. Pustynię przemierzał na piechotę, bez żadnego wsparcia z zewnątrz. Zmagając się z przeciwnościami przyrody doświadczył samotności i licznych momentów zwątpienia. Jego wcześniejsza, pierwsza wyprawa do solnego piekła zakończyła się fiaskiem. Wraz ze swoim towarzyszem omal nie zginął podczas burzy, która zastała ich na solnym pustkowiu. Czy tym razem uda mu się przetrwać w niegościnnym otoczeniu? Czy po dotarciu do celu będzie miał jeszcze dość energii, żeby cieszyć się z zakończenia podróży?




 

Redakcja 25/06/2014

Zobacz koniecznie

Przeczytaj też

Nie przegap!