Poker. Wchodzę w to – wszystko, co chcielibyście wiedzieć o pokerze w USA, ale boicie się zapytać

Poker. Gra, która budzi skrajne emocje, wywołuje spory i kontrowersje. Uwielbiana przez zwykłych obywateli Stanów Zjednoczonych, a przez władze USA znienawidzona. Czy poker to integralny element amerykańskiej kultury, który warto chronić, czy też domena marginesu społecznego i szkodliwy hazard, który należy wytępić?




W 1961 roku prawie każdy Amerykanin posiadał w swoim domu stół do gry w karty. Trzydzieści lat później większość kasyn zmuszonych została do zlikwidowania sal dla pokerzystów. Dziś do pokera zasiada codziennie ponad 60 milionów ludzi w całej Ameryce. Gra przeżywa renesans m.in. za sprawą możliwości, jakie stwarza internet.

Reżyser Douglas Tirola, który materiały do filmu zbierał przez kilka lat, podjął w nim próbę opisania i zdefiniowania historii oraz współczesności pokera w Stanach Zjednoczonych. W filmie przedstawił rolę, jaką w USA gra odegrała w XIX i XX wieku, pokazał jej związki z ważnymi dla Amerykanów zjawiskami i dziedzinami życia, takimi jak jazz, polityka, sport, wojskowość, władza. Opowiedział także o renesansie, jaki poker przeżywa na naszych oczach.

W trakcie swoich filmowych peregrynacji zebrał wypowiedzi profesjonalnych graczy oraz celebrytów zaangażowanych w rozgrywki. Na ekranie pojawią się zatem największe pokerowe gwiazdy, takie jak Daniel Negreanu, Chris Moneymaker, Annie Duke i Phil Hellmuth. Swoje pięć minut będą mieli także Chris Ferguson i Howard Lederer, którzy przyczynili się zniszczenia wizerunku pokera w oczach tysięcy graczy, a także odnoszący sukcesy przy pokerowym stole znany aktor Matt Damon. Gra w pokera to w ich oczach urzeczywistniający się amerykański sen. Stawki są zawsze wysokie a emocje sięgają zenitu. W ciągu zaledwie jednego wieczoru można stać się krezusem albo spać na samo dno.

Redakcja 25/06/2014

Zobacz koniecznie

Przeczytaj też

Nie przegap!