Pierwsza wojna światowa z lotu ptaka - archiwalne zdjęcia z terenów działań wojennych i film nakręcony ze sterowca

Dwa znaleziska z czasów pierwszej wojny światowej - film, zrobiony z pokładu sterowca oraz zdjęcia autorstwa pilotów wojskowych - stały się kanwą dokumentu, ukazującego I wojnę światową z lotu ptaka. Obydwa przechowywane są w Imperial War Museum w Londynie. Szerokiej widowni zaprezentowane zostaną po raz pierwszy.




Film nakręcony ze sterowca, który wykorzystany został w filmie „Pierwsza wojna światowa z lot ptaka" powstał zaledwie kilka miesięcy po zakończeniu działań wojennych, latem 1919 roku. Statek powietrzny przemieszcza się wzdłuż linii frontu zachodniego, który ciągnął się od Morza Północnego do granicy szwajcarsko–francuskiej, a kamera rejestruje sytuację na terenach, na których jeszcze do niedawna trwały działania wojenne. Trwający 48 minut materiał z najdrobniejszymi szczegółami pokazuje więc pola bitew i nie zasypane jeszcze okopy, a przede wszystkim ogrom zniszczeń I wojny światowej. Drugi archiwalny dokument, którym posłużono się przy produkcji dokumentu to zbiór 150 tys. fotografii, wykonanych przez pilotów wojskowych w trakcie działań wojennych. Zdjęcia linii frontu przeznaczone były dla dowódców, kierujących działaniami zbrojnymi, którzy dzięki nim zyskiwali unikalny wgląd w sytuację na froncie. Koncepcja rejestrowania działań wojennych z samolotu była na początku XX wieku całkowicie nowa. Współczesny widz na prezentowanych zdjęciach może zobaczyć nie tylko pola bitewne, okopy ale także prześledzić historie zwykłych ludzi. Bez wykonanych przez pilotów fotografii nie można byłoby już ich dziś odtworzyć.

Na podstawie dostępnych dokumentów za pomocą technik komputerowych twórcy filmu odtworzyli bitwy, które zadecydowały o przebiegu wojny. Spotkali się z ekspertami, a także odwiedzili miejsca we Francji i Flandrii, gdzie toczyły się decydujące o losach wojny batalie. Film jest hołdem złożonym żołnierzom zaangażowanym w działania wojenne oraz cywilom, którzy za udział w wojnie zapłacili wysoką cenę. Opowiada także historie bohaterskich pilotów, którzy zamiast broni do walki z wrogiem używali aparatów fotograficznych.



 

Redakcja 23/06/2014

Zobacz koniecznie

Przeczytaj też

Nie przegap!