Na golasa: Historia Marka Robertsa. Chcecie poznać nagiego szatana i przyjrzeć mu się z bliska? Obejrzyjcie ten film!

Hobby i ulubione zajęcie Marka Robertsa? Wbieganie na murawę bez ubrania. Ze swoją pasją jeździ po całym świecie. Nie gardzi żadną dyscypliną sportu, szczególnie upodobał sobie jednak te elitarne: tenis i golf. Po co i dlaczego to robi? Co na to organizatorzy imprez oraz jego rodzina?




Zazwyczaj pojawia się tylko na chwilę. Często trudno go nawet zauważyć. W końcu jednak ktoś zrobił o nim film i teraz pojawia się przed wami nago i w całej okazałości. Mark Roberts we własnej osobie. Możecie zatrzymać obraz i obejrzeć go sobie ze szczegółami. Na pewno byłoby mu miło, gdyby się dowiedział, że to zrobiliście!

Bez ubrania w miejscu publicznym Mark Roberts pojawił się już ponad 500 razy. Ma 48 lat. Mieszka w Liverpoolu, jest ojcem trójki dzieci i zwany jest „nagim szatanem”. Nago pojawiał się nie tylko dla zabawy, a także proteście, oraz w celach charytatywnych. Pierwszy raz na murawę nago wybiegł w Hongkongu podczas turnieju Rugby Seven. Zobaczywszy go bez ubrania, tłum widzów wstał i zaczął wiwatować. Nic dziwnego zatem, że polubił to zajęcie.

Wybiegał nago na boisko Wembley, na korty Wimbledonu i na pole golfowe w Royal Lytham. W 2004 roku został ukarany grzywną 550 funtów za wtargnięcie na boisko podczas meczu Super Bowl, który oglądało wówczas 130 milionów widzów w 87 krajach. Dlaczego to robi? Pragnie wywołać uśmiech na twarzach obserwujących go ludzi.

Koniecznie poznajcie Marka Robertsa, człowieka, który nago obiegł świat i planuje przed „przejściem na emeryturę” jeszcze jeden, największy i ostatni już występ. Jaki? Koniecznie sprawdźcie!

Redakcja 02/09/2014

Zobacz też

Zobacz koniecznie

Przeczytaj też

Nie przegap!