Jaki sztormiak na rejs? Czym kierować się przy wyborze sztormiaka?

Spakować się na rejs sprawnie i szybko - i niczego nie zapomnieć – o tym marzą nawet doświadczeni żeglarze. Zawsze rodzą się pytania, czy wszystko już zostało wzięte, czy czegoś na jachcie nie będzie brakowało. W szybkim, sprawnym i bezstresowym pakowaniu mogą pomóc nasze podpowiedzi.

Wybierając się w rejs po najcieplejszym nawet morzu świata nie powinno się zapominać o zabraniu ze sobą choćby najcieńszego sztormiaka. Gdy w planie jest rejs po Bałtyku, Morzu Północnym czy jesienią po Morzu Śródziemnym, nieprzemakalną kurtkę i spodnie (ogrodniczki) po prostu trzeba ze sobą zabrać.

Teraz kilka słów o tym, jaki sztormiak wybrać. Zazwyczaj kupuje się oddzielnie kurtkę i spodnie typu ogrodniczki, ale zanim dokona się wyboru, warto poznać podstawowe typy sztormiaków:

  • Ocean - najgrubszy, najsztywniejszy i najbardziej odporny na warunki atmosferyczne. Używany przez żeglarzy pływających po oceanach, także w najtrudniejszych rejonach północnych bądź na oceanie południowym. Mimo pewnych rozwiązań, sztormiaki tego typu są najmniej wygodne w użytkowaniu, ale też najlepiej chonią przed zimnem i wodą. Dostępne są także jako suche kombinezony.

  • Offshore – nieco cieńszy, ale też znacznie wygodniejszy i tańszy sztormiak przeznaczony do żeglowania po niemal wszystkich morzach, a także w cieplejszych rejonach oceanów. Z ciepłych sztormiaków ten typ wydaje się być najbardziej uniwersalny, choć trzeba pamiętać, że nie jest to miękka, wygodna kurteczka i spodnie. Offshore ma tak jak Ocean wysoki ocieplany kołnierz, wodoszczelne suwaki, fluoroscencyjny kaptur, zamykane kieszenie.

  • Coastal i Inshore – sztormiaki tej serii to tak naprawdę nieprzemakalne stroje, które świetnie się sprawdzą podczas letnich rejsów na śródlądziu lub na Morzu Śródziemnym podczas mniej pogodnych dni. Świetnie sprawdzają się również w codziennym noszeniu, jako zwykłe kurtki. Tego typu stroje sa więc chyba najbardziej uniwersalne, choć zabranie ich w rejs morski po Bałtyku może być ryzykowne.

Sporym utrudnieniem w wyborze będzie duże zróżnicowanie cenowe ubrań żeglarskich. Nie popełni się dużej pomyłki zakładając, że droższe stroje będą lepsze jakościowo, lepiej będą chronić przed wodą i zimnem, dłużej będą pełniły swą funkcję. To założenie bierze się z faktu, że wysokiej jakości materiały oddychające, mające odpowiednią wodoodporność, są bardzo drogie. Firmy szyjące odzież z tego typu tkanin i membran muszą więc utrzymywać ceny swych produktów na wysokim poziomie. Sztormiaki takie odwdzięczają się większym komfortem noszenia i dłuższym czasem, w którym zachowują swoje parametry oddychalności i wodoszczelności. Natomiast z tańszych strojów z reguły będą zadowolone osoby rzadziej z nich korzystające. Wybierając się na rejs jeden raz w roku na tydzień lub dwa, nie warto inwestować w profesjonalny sztormiak renomowanego producenta. Przez te kilka dni równie wysoką ochronę powinien zapewnić tańszy odpowiednik.

Tagi: fokus tv,

Redakcja 01/05/2016

Zobacz też

Halloween: weekend w Kłodawie, mieście Kuby Rozpruwacza Halloween: weekend w Kłodawie, mieście Kuby Rozpruwacza Po ponad 100 latach rozszyfrowano tożsamość Kuby Rozpruwacza – był nim Aaron Koźmiński z Kłodawy w Wielkopolsce. Polecamy listopadowy weekend w rodzinnym mieście najbardziej znanego seryjnego zabójcy na świecie Holy Wins – katolicka odpowiedź na Halloween. O co chodzi? Holy Wins – katolicka odpowiedź na Halloween. O co chodzi? Już po raz kolejny przy okazji święcącego tryumfy na całym świecie amerykańskiego święta Halloween, Kościół postanawił walczyć z pielęgnowaniem w przestrzeni publicznej tradycji pogańskich. Katecheci w całej Polsce postanowili zorganizować święto w opozycji do tego amerykańskiego o przewrotnej nazwie - Holy Wins. Czym jest Holy Wins? Halloween: Laboratorium Frankensteina w Ząbkowicach Śląskich Halloween: Laboratorium Frankensteina w Ząbkowicach Śląskich Ząbkowice Śląskie jak mało które miasto owiane jest aurą grozy i tajemniczości. Przed wojną nosiło nazwę Frankenstein i to tu powstało jedyne dziś na świecie Laboratorium Frankensteina. Dowiedz się, co łączy Frankensteina z Ząbkowicami. A najlepiej wybierz się do Ząbkowic na (pełen grozy) weekend! Era przetrwania, odc. 4. Co w programie? Era przetrwania, odc. 4. Co w programie? Jest 8. dzień programu Era przetrwania i plemię ma tylko tyle jedzenia, aby przetrwać kolejny dzień. Aby rozwiązać ten kryzys, Steve organizuje wyprawę do jeziora - dziewięć osób z plemienia idzie z nim. Steve zużywa resztkę suszonych racji mięsa jako przynętę, którą umieszcza w koszu rybackim. Ma nadzieję, że złapie się coś, co uratuje grupę od głodu. Ale kiedy łapią się tylko dwa małe raki, zdecydowanie rośnie mu ciśnienie.

Obejrzyj też

Zobacz koniecznie

Przeczytaj też

Nie przegap!