Jak działa nieważkość na ludzki organizm?

Na orbicie panuje nieważkość, czyli stan, w którym ciało nie odczuwa ciążenia. Co to oznacza dla organizmu? Przede wszystkim brak oporu, a więc i oparcia, do którego przywykliśmy.
Zdjęcie z artykułu: Jak działa nieważkość na ludzki organizm?
Jak działa nieważkość na ludzki organizm?źródło:pixabay.com

Jurij Gagarin i Walentyna Tierieszkowa zataczali się po powrocie z okołoziemskiej orbity z powodów innych niż większość ich rodaków. Na początku ery kosmicznej budziło to zdziwienie, ale dzisiaj wiadomo dlaczego tak się działo. Organizm człowieka wysłanego w kosmos zastaje inne warunki od tych, do których jest przystosowany. Wystarczy wytknąć palec na orbitę, żeby po chwili nie był to już ten sam palec! Przeciążenie, nieważkość, promieniowanie, izolacja, brak cyklów dobowych: to po prostu nie jest życie dla ludzi!

Podczas startu, statek kosmiczny prze całą mocą do góry. Siły działające na ciało człowieka gwałtownie rosną. Pojawia się przeciążenie wywoływane oporem stawianym przez ziemską grawitację temu, co chce się wyrwać z jej uwięzi. Skutek jest taki, że ludzki mały palec waży pół kilo, a cała dłoń kilka kilogramów. Otwarcie ust wymaga naprawdę wielkiego wysiłku. Taka sytuacja nie trwa długo, najwyżej kilkanaście minut. Potem jest lżej. Jest nawet zbyt lekko.

.. Niebezpieczna asteroida leci w kierunku Ziemi

Co nieważkość robi z człowiekiem?

1. Krew zaczyna się zachowywać inaczej niż dotychczas, bo siła, która ciągnęła ją w dół, przestaje działać. Gdyby serce przestało bić, a więc tłoczyć krew do wszystkich naczyń, cała przemieściłaby się błyskawicznie do góry. Ale nawet mimo pracy serca jest jej więcej w mózgu, twarzy, w klatce piersiowej.

2. Pojawia się uczucie duszności, ponieważ przekrwiona śluzówka wewnątrz krtani zwiększa objętość. Przekrwiony mózg staje się zbyt aktywny, myśli galopują i trudno się skupić. Powieki są nabrzmiałe, twarz puchnie.

3. Za to zmysły współpracujące z narządem równowagi – błędnikiem – działają nadal tak jak na ziemi. I to jest spory problem, bo dostarczane przez nie informacje są sprzeczne. Pojęcie góry i dołu przestaje mieć sens. Brak styczności z podłożem nie oznacza spadania, a to dramatycznie dezorientuje mózg. Dane dostarczane przez błędnik, wzrok i zmysł dotyku są sprzeczne. Tak jak to ma miejsce przy zatruciu. Dlatego mózg wysyła alarmujące rozkazy do układu pokarmowego: rzygać!, pozbyć się toksyn! 

4. Spowolnieniu ulega tętno. Przepompowywanie krwi wymaga teraz znacznie mniejszej siły. 

5. Mięśnie przyzwyczajone są do utrzymywania ciała w pozycji pionowej. Na ziemi cały czas napinamy je bezwiednie, żeby nie upaść, nie osunąć się na krześle itd. Dlatego pracują, kiedy stoimy, siedzimy, a nawet kiedy śpimy (z wyjątkiem fazy snu głębokiego). W nieważkości ich praca jest zbędna, dlatego zanikają. I to szybko. W ciągu miesiąca masa mięśni prążkowanych człowieka przebywającego w kosmosie zmniejsza się średnio o 750 g.

6. Organizm traci też płyny ustrojowe. Tkanki zapadają się, bo napierające na nie siły są znacznie mniejsze, nie muszą więc walczyć o przestrzeń. Przez to przyjmują i zatrzymują mniej wody.

7. Nacisk na pęcherz odczuwa się w mniejszym stopniu, bo mocz podobnie jak krew, ma tendencje do wędrowania w górę. Normalne parcie to w kosmosie znak, że pęcherz jest przepełniony grubo ponad miarę.

8. O 20% spada liczba czerwonych ciałek krwi, a o 90% liczba limfocytów walczących z zakażeniami. 

9. Kości bardzo szybko tracą wapń. Stają się gąbczaste, jak przy osteoporozie. Przyczyna tego zjawiska nadal nie jest znana.

10. Mimo zabezpieczeń, do wnętrza promów i stacji przenika szkodliwe promieniowanie kosmiczne, uszkadzając ludzki kod genetyczny. Skutek jest taki, że zdrowe komórki mają większą skłonność do przekształcania się w komórki rakowe. Na szczęście ten ostatni efekt jest niebezpieczny dopiero w przypadku bardzo długich lotów, trwających lata.

Czy wiesz, że:

1. Przebywanie przez okres ponad miesiąca w ograniczonej liczbie małych pomieszczeń i stale w tym samym towarzystwie (jak to ma miejsce na stacji kosmicznej) sprzyja depresji. Niepokojące objawy podobne do depresji obserwowano u załóg nieistniejącej już rosyjskiej stacji orbitalnej Mir, które z konieczności pozostawały na niej dłuższy czas. Amerykanin David Wolf podczas pobytu na Mirze w 1989 roku, odmówił powrotu ze spaceru kosmicznego. Koledzy siłą wciągnęli go do wnętrza stacji. 

2. Po upływie trzech miesięcy od momentu opuszczenia ziemi przez człowieka, zaczyna gwałtownie spadać u niego aktywność ośrodka zajmującego się (w mózgu) regulowaniem cyklu dobowego. Uczucie pobudzenia i senności przestają się pojawiać. Trudno zasnąć i trudno przyznać, że jest się wyspanym.

3. Stwierdzono, że w nieważkości znikają problemy z oddychaniem podczas snu. W normalnych warunkach w pozycji leżącej przemieszcza się język i opada podniebienie i języczek, co utrudnia przepływ powietrza. Stąd chrapanie. W kosmosie nie chrapią nawet ci, którzy na ziemi chrapali jak smoki.

4. Po kosmicznej podróży trudno dostosować się do warunków ciążenia. Mózg w nieważkości dość szybko uczy się właściwie tłumaczyć dziwne wskazania zmysłu równowagi, wzroku i dotyku. Przestawia się na inny model, w którym góra i dół przestają mieć znaczenie. Na ziemi zaczyna wracać do dawnego modelu, ale w międzyczasie może niewłaściwie interpretować dane. Na przykład odwrócenie głowy może odbierać jako przemieszczenie całego otoczenia. Trudno też pozbyć się kosmicznych nawyków. Wielu astronautów łamie nogi usiłując spłynąć nad schodami zamiast po nich zejść

5. Żywa tkanka wyhodowana w kosmosie jest znacznie słabsza i sztywniejsza od ziemskiej. Brak przyciągania nie pozostaje bez wpływu na jej właściwości. 

Redakcja 25/01/2018

Zobacz koniecznie

Przeczytaj też

Nie przegap!