Hannibal - człowiek na słoniu. Jak zwyciężał Hannibal?

Hannibal patologicznie nienawidził Rzymu, a Rzym panicznie się go bał. Ten wybitny wódz stawiany jest dziś na równi z Napoleonem, Juliuszem Cezarem i Aleksandrem Wielkim. Miał 37 słoni, ale to nie one zadecydowały o jego zwycięstwach.




Jeszcze będąc dzieckiem Hannibal poprzysiągł Rzymianom wieczną nienawiść. Na jedną z najbardziej zuchwałych wypraw w wojennych w historii Europy wyruszył z Hiszpanii w wieku 26 lat. Jako dowódca wojsk antycznej Kartaginy zabrał ze sobą armię liczącą kilkadziesiąt tysięcy żołnierzy oraz 37 słoni. Przedarł się przez Pireneje, przemierzył kraj Franków, przeszedł przez Rodan, pokonał zaśnieżone Alpy i był już u wrót Rzymu.

Rzymianom, swoim największym wrogom, zadał szereg dotkliwych ciosów, pokonując ich w licznych bitwach. Dotąd przekonani o własnej niezniszczalności musieli uznać jego wyższość. Hannibal podważył ich wiarę we własną nietykalność, ostatecznie jednak nie zdecydował się zaatakować Wiecznego Miasta. Dlaczego? Czy gdyby zdecydował się na uderzenie, mógłby, dzięki swoim strategicznym talentom, odnieść ostateczne zwycięstwo?



 

Redakcja 23/07/2015

Zobacz koniecznie

Przeczytaj też

Nie przegap!