Gdzie jeździć na nartach w okolicach Zakopanego i na Słowacji?

Jedziesz na narty i szukasz alternatywy dla Zakopanego? Rozejrzyj się po okolicy i wybierz jedną z pobliskich nowszych stacji narciarskich. W Polsce lub na Słowacji.

Po polskiej stronie alternatywę dla wyciągów na Nosalu, Kasprowym Wierchu czy Polanie Szymoszkowej stanowią stacje narciarskie u stóp Gorców i Pienin oraz Kotelnica w Białce Tatrzańskiej. Kotelnica cieszy się dobrą opinią wśród miłośników carvingu, bo trasy są szerokie. Zadbano także o snowboardzistów.

Narty w Gorcach

W Gorcach wyciągami opleciono stoki Wdżaru górującego nad Przełęczą Snozka. Choć ośrodek Czorsztyn Ski jest niewielki (jeden wyciąg krzesełkowy i kilka orczyków), trasy tworzą spójny system i są doskonałe zarówno dla początkujących, jak i zaawansowanych narciarzy. Ze stoków i wierzchołka roztaczają się wspaniałe widoki, a wszystko czego potrzeba – od bezpłatnych parkingów, przez wypożyczalnię i serwis sprzętu, po restauracje i bary jest na miejscu. To dobrze zorganizowana stacja. Renomę ośrodka rodzinnego zyskała Polana Sosnów w pobliskiej Niedzicy.

Narty na Słowacji

Po słowackiej stronie wyrosło kilka ośrodków z łatwiejszymi trasami - Zdziar u podnóża Tatr Bielskich (dojazd przez Łysą Polanę) i ukryta w sąsiadującej z Tatrami Magurze Spiskiej Bachledova Dolina. Po zachodniej stronie Tatr dobrze jeździ się w Zubercu, a przyjemny ośrodek powstał także w Oravicach (dojazd przez Chyżne). Jego ogromnym walorem jest termalne kąpielisko. Trasy w Słowackich Tatrach Wysokich - na stokach Łomnicy (koło Tatrzańskiej Łomnicy) i Soliska (w rejonie Szczyrbskiego Plesa) - są podobne do naszego Nosala i Kasprowego, ale nieco trudniejsze.

Tagi: fokus tv,

Redakcja 03/01/2012

Zobacz koniecznie

Przeczytaj też

Nie przegap!