Ekspres Saharyjski – najdłuższy pociąg świata. Jak działa kolej na Saharze?

Szyny kolejowe przecinające Saharę narażone są na nieustanne działanie ekstremalnych czynników. Saharyjski wiatr bez przerwy nawiewa na nie piasek, temperatura przy podłożu sięga 75 st. C, a w pobliżu toru znajdują się setki ruchomych wydm, mogących całkowicie zablokować transport.




„Skarb Sahary” – tak określana jest ruda żelaza, wydobywana w kopalniach w Mauretanii, w regionie Tiris Zammur. Zanim jednak ten cenny surowiec trafi do hut w Europie, musi przebyć bardzo długą i bardzo trudną drogę – po torach biegnących przez Saharę, pociągiem zwanym Ekspresem Saharyjskim.

Podróż trwa 21 godzin. Liczącą 700 kilometrów linią kolei mauretańskiej kursuje 6 składów na dobę. Każdy z nich jest napędzany przez 4 lokomotywy, liczy 210 wagonów towarowych i 2,5 kilometra długości. Ponieważ linia transsaharyjska składa się z jednego toru, transport rudy musi być idealnie skoordynowany, by jadące z naprzeciwka pociągi w dokładnie oznaczonym czasie spotykały się na specjalnych punktach mijankowych.

Szyny cały czas narażone są na działanie ekstremalnych warunków – saharyjski wiatr nieustannie nawiewa na nie piasek, temperatura przy podłożu sięga 75 st. C, a w pobliżu toru znajdują się setki ruchomych wydm, mogących całkowicie zablokować transport. Dlatego, by zapewnić przejazd ważącemu 21 tysięcy ton kolosowi, potrzebna jest ciężka praca całego sztabu ludzi – od inżynierów, inspektorów i motorniczych, po zwykłych mieszkańców Sahary, którym transport rudy żelaza zapewnia źródło utrzymania. I to właśnie ci ludzie, codziennie zmagający się ze srogą naturą, są bohaterami programu „Ekspres Saharyjski – najdłuższy pociąg świata".
 

Redakcja 10/09/2014

Zobacz koniecznie

Przeczytaj też

Nie przegap!