Dzień Kobiet. Jaką ma historię? Czym to święto jest dziś?

Dzień Kobiet wywołuje wiele kontrowersji swoim rzekomym ukrytym szowinistycznym charakterem. Skąd się wziął? Jak święto 8 marca ma się do sufrażystek i w jaki sposób obchodzą je feministki? Czego lepiej nie dawać swojej dziewczynie? I przede wszystkim: komu jest potrzebny? Wszystkim. Dowiedz się dlaczego?

Pierwowzór Dnia Kobiet wywodzi się ze starożytnego Rzymu. Ówczesne święto nosiło nazwę Matronaliów i było związane z macierzyństwem, płodnością i budzącą się przyrodą (odbywało się w pierwszym tygodniu marca). Mężowie dawali wtedy swoim małżonkom drobne prezenty i spełniali ich zachcianki. Taki sposób obchodzenia święta płci pięknej jest podobny do tego, który można było przeżyć za komuny.

>>> Pomysły na Dzień Kobiet. Jak uczcić to święto? [KLIKNIJ!]

Dzień Kobiet  często kojarzy się osobom, które przeżyły w Polsce okres komunizmu, z przaśnym i w dużym stopniu upartyjnionym świętem. Kobiety w tych czasach zostawały obdarowywane goździkami i rajstopami. Większe „szczęściary” mogły liczyć na bombonierkę, mydło, ścierkę lub nawet pęto kiełbasy! Dość negatywne konotacje spowodowały nie najlepszą opinię tego święta. W efekcie wiele osób zadaje sobie pytanie na temat zasadności obchodzenia go, a wręcz uważa za dyskryminujące kobiety. W historii nie był to jednak jedyny sposób świętowania daty 8 marca.

Współczesny Dzień Kobiet zasadniczo różni się od swojego antycznego odpowiednika. Pierwsze obchody Narodowego Dnia Kobiet odbyły się w USA,  28 lutego 1909 r. – z inicjatywy sufrażystek wywodzących się ze środowisk robotniczych. Upamiętniały strajki pracownic dotyczące złych warunków pracy. Obchody Dnia Kobiet (później na całym świecie) zaczęły ewoluować właśnie w kierunku manifestacji pracujących kobiet – ich dążeń do równości, żądań praw do głosowania i prawa do obejmowania stanowisk publicznych. Obecnie obchody Święta Kobiet także często mają charakter feministycznych manifestacji.

Dzień Kobiet. Komu jest potrzebny?

Dzień Kobiet obchodzi się dziś w wielu krajach świata. Zazwyczaj jest zazwyczaj czysto konsumpcyjnym i komercyjnym świętem, podobnie jak Walentynki. Z tego punktu widzenia jest potrzebny tylko gospodarce i nakręcaniu koniunktury na określone produkty.

Z drugiej strony możemy w wielu krajach zaobserwować przesadzone akcje walczących feministek, które skutecznie zniechęcają ludzi do zastanowienia się nad problemem braku równouprawnienia płci na świecie. Zwolennicy teorii spiskowych mogliby wręcz uznać że wszelkiego rodzaju feministyczne manifestacje organizują „ci źli mężczyźni”, którzy chcą utrzymać obecny status quo poprzez ośmieszanie i zagłuszanie normalnych głosów w dyskusji dotyczącej równych praw dla wszystkich.

Dzień Kobiet jest potrzebny. Wszystkim. Paniom, by mogły uświadomić sobie że ktoś docenia ich ciężką pracę i traktuje je jako równe sobie (i jak wiele jest jeszcze do zrobienia w kwestii równego traktowania). I panom, by uświadomili sobie, że zupełnie nie poradziliby sobie bez kobiet. Podsumowując: Drogi Mężczyzno, zamiast kupować żonie/dziewczynie/partnerce/konkubinie zestaw garnków lub wyszczuplające plastry (sic!) posprzątaj mieszkanie i zabierz ją na dobrą kolację (albo lepiej zrób ją sam). I dobrze by było, gdyby to nie byłby jednorazowy wybryk.

Tagi: fokus tv,

Redakcja 05/03/2012

Zobacz też

Zobacz koniecznie

Przeczytaj też

Nie przegap!