Dramat zakładników w Manili – rekonstrukcja porwania autobusu z turystami

W porwaniu turystycznego autobusu w Manili w sierpniu 2010 roku zginęło 8 pasażerów oraz sam sprawca, zastrzelony przez policyjnego snajpera. Jak przebiegało porwanie, które wstrząsnęło całym światem?




Sprawcą porwania autobusu z turystami, którzy przyjechali do Manili na wycieczkę, był 55-letni Rolando Mendoza – były policjant, próbujący w ten sposób wymusić przywrócenie go do służby. W porwanym pojeździe jechało 25 osób – zagraniczni turyści, głównie z Hongkongu, miejscowi kierowcy i przewodniczka. Porywacz uwolnił dziewięcioro z nich – sześć osób z Hongkongu i trójkę Filipińczyków, głównie kobiety i dzieci. Pozostali nie spodziewali się, że czeka ich piekło.

Po kilku godzinach z pojazdu zdołał uciec jeden z kierowców. Uzbrojony w karabin M-16 Mendoza wpadł w szał i zaczął strzelać do zakładników. Zabił osiem osób. Policjanci będący na miejscu zmuszeni byli przystąpić do ataku. Otoczyli pojazd, oddali strzały w opony, a następnie snajper policyjny postrzelił bandytę.

Film „Dramat zakładników w Manili" stanowi próbę rekonstrukcji tego zakończonego tragicznie porwania. Zobaczymy, jak zachowywał się porywacz, jak wyglądały działania policji, jak w tej trudnej sytuacji zachowywały się obecne na miejscu media. Ważną częścią programu stanowią wywiady z ludźmi, którzy przeżyli porwanie. Dowiemy się od nich o tym, co przeżywali w trakcie dziesięciu godzin porwania i jak ułożyli sobie życie, gdy z feralnej wycieczki wrócili do domów.

Redakcja 18/07/2014

Zobacz koniecznie

Przeczytaj też

Nie przegap!