Dramat tańczących niedźwiedzi – na ratunek wargaczom indyskim. Historia z happy endem

Choć uwielbiane przez dzieci i dorosłych, niedźwiedzie mają wyjątkowego pecha. Od wieków są tresowane, zmuszane do występów w cyrku i zabawiania swoimi popisami ulicznych gapiów.



Film „Dramat tańczących niedźwiedzi" opowiada o losie wargaczy indyjskich, ssaków zaliczanych do rodziny niedźwiedzi. Ich tresurą od niepamiętnych lat zajmowało się jedno z wędrownych plemion pochodzenia cygańskiego, które już w późnym Średniowieczu wyspecjalizowało się w pokazach cyrkowych z  uczestnictwem tych zwierząt. Popisy wargaczy prezentowano z początku przede wszystkim na dworach królewskich ale z czasem stawały się one coraz bardziej popularne i zaczęto je pokazywać coraz szerszej publiczności.

Dzięki nabytym przez wargacze umiejętnościom ich właściciele mogli zapewnić byt swoim rodzinom. Jednak, aby móc prezentować sztuczki, zwierzęta muszą przejść długie i pełne okrucieństwa szkolenie. Czy jest szansa, by pewnego dnia tresowane i wykorzystywane przez wieki ssaki odzyskały wolność, powróciły na łono natury i nie musiały już nigdy służyć człowiekowi?

O tym, że jest to możliwe przekonuje jedna z bohaterek filmu „Dramat tańczących niedźwiedzi" – Australijka, która postanowiła położyć kres okrutnemu procederowi. Wykupuje ona zwierzęta, przygarnia je i pomaga im odnaleźć się w naturalnym środowisku. Co na to właściciele wargaczy, dla których popisy ich podopiecznych były źródłem utrzymania? Jak się okazuje, propozycja Australijki okazała się dla nich bardzo korzystna - sprzedają jej zwierzęta, a dzięki zarobionym pieniądzom mogą podjąć się innych zajęć. Nadal mogą więc utrzymywać swoje rodziny, a zwierzęta uwolniły się od bólu i poniżenia.

Redakcja 07/08/2014

Zobacz koniecznie

Przeczytaj też

Nie przegap!