Czym fundraising jest, a czym nie jest?

Organizacje pozarządowe w Polsce muszą ciągle udowadniać, że ich działalność przynosi korzyść a pieniądze idą na konkretne działania, a nie na pensje prezesa fundacji oraz administracji. Jeśli chcesz wiedzieć jak zbierać fundusze na ciekawe projekty sięgnij po książkę: "Fundraising" Macieja Gnyszki.

Maciej Gnyszka, z wykształcenia architekt i socjolog, należy do Polskiego Stowarzyszenia Fundraisingu, obecnie jest fundraiseremi przedsiębiorcą. Autor książki "Fundraising" odpowiada czym jest fundraisng.

- Polega na komunikacji z otoczeniem organizacji mającej na celu uzyskiwanie darowizn. Fundraisng to nie nauka, tylko co najwyżej bardzo praktyczna dziedzina wiedzy zlokalizowana na pograniczu marketingu, psychologii, socjologii i całego mnóstwa innych nauk. Fundraising to relacje. Prawdziwe relacje. Musisz być świetnie zmotywowany i pełen wiary w swoją misję. Proszenie o darowiznę to bardzo intymna sytuacja. Obiecujesz, że mniej lub bardziej abstrakcyjny świat dla Darczyńcy zmieni się mniej lub bardziej.

To ogromne wyzwanie. Chyba wciąż za mało osób w naszym kraju uważa, że funraiserami mogą być amatorzy, wolontariusze.

Fundraiser to ktoś w roli analogicznej do handlowca, czy szefa sprzedaży w firmach. Zazwyczaj fundacje, które zatrudniają fundraisera, który nie bierze 8 zł za godzinę zżymają się, że gdy udział kosztów w stosunku do przychodów wynosi prawie 50 procent.  Mówią wówczas: No nie! Połowe pieniędzy oddaliśmy dla fundraisingu! Co za kiepski interes. Czy rzeczywiście ? Warto sięgnąć po książkę "Fundraising" Macieja Gnyszki, aby się przekonac, że fundraiserzy opłacają się fundacjom i stowarzyszeniom. A ci nowocześni handlowcy mogą dosć konkretnie i rzeczowo zmieniac świat na lepszy.

Tagi: fokus tv,

Redakcja 01/05/2016

Obejrzyj też

Zobacz koniecznie

Przeczytaj też

Nie przegap!