Czy pierścienie na penisa są bezpieczne? GADŻETY EROTYCZNE

Znane były już w starożytności. Do tej pory są uważane za najstarsze sposoby utrzymania wzwodu - pierścienie zaciskające, nakładane u nasady członka, tuż przy brzuchu. Oczywiście z biegiem lat zmieniała się ich forma, ale idea pozostała. Są skuteczne, ale mogą być niebezpieczne.

Działanie pierścieni, nakładanych na penisa, jest proste: ich zadaniem jest utrzymanie erekcji członka przez taki czas, aby możliwe było odbycie stosunku. Czyli mają spowodować, że krew, jaka napłynie do penisa, na skutek określonych bodźców, została w nim zatrzymana i przedwcześnie nie odpłynęła w wyższe rejony, doprowadzając do zwiotczenia penisa. Takie pierścienie mogą być zakładane na maksymalnie 20-30 min., nie dłużej i nie mogą być zaciśnięte zbyt mocno. Dłuższe stosowanie i mocniejsze zaciśnięcie może doprowadzić do poważnych problemów z erekcją, nawet do impotencji, a także do problemów z krążeniem.

Dlatego zawsze, przed nabyciem takiego gadżetu, należy sprawdzić, czy ma on odpowiedni certyfikat, czy dołączona jest instrukcja obsługi. Co prawda niektórzy mężczyźni uważają, że im dłużej, tym lepiej i, nawet po zapoznaniu się z instrukcją, trzymają ten pierścień na penisie prawie do utraty tchu. I zdarza się, że wówczas konieczna jest interwencja chirurga, bo opuchnięty penis uniemożliwia pozbycie się pierścienia...

Przestrzegamy też przed zaciskaniem na penisie samodzielnie wykonanych pierścieni, np. z gumek do włosów (tak, tak, niektórzy również i w ten sposób eksperymentują!). Pierwszy efekt może być co prawda oszałamiający, ale z każdą następną minutą może być tylko gorzej. 

Tagi: fokus tv,

Redakcja 04/02/2013

Zobacz koniecznie

Przeczytaj też

Nie przegap!