Co zrobić, gdy komórka wpadnie do wody? Jak ratować telefon?

Czasami wystarczy chwila nieuwagi i twoja komórka ląduje w wodzie. Mówimy, jak uratować telefon po kąpieli.

Jak uratować telefon komórkowy, który wpadł do wody?

To może się zdarzyć każdemu. Rejs kajakiem, opalanie na pomoście lub spontaniczna kąpiel w fontannie. Chwila nieuwagi i zalany telefon komórkowy przestaje działać. Ale spokojnie, naprawa zamoczonej komórki jest dosyć prosta. Są sposoby, by mokry telefon znów zaczął ci służyć. Oto one:

  • Przede wszystkim jak najszybciej wyjmij z aparatu baterię i kartę SIM.

  • Pod żadnym pozorem nie próbuj włączać telefonu! W ten sposób najprawdopodobniej spalisz wszystkie obwody, a tego nie da się już łatwo naprawić.

  • Dokładnie osusz aparat papierowymi ręcznikami lub chusteczkami higienicznymi.

  • Jeśli na telefon wylała ci się cola, sok lub inny słodki napój, przetrzyj go kilkakrotnie specjalnymi chusteczkami nasączonymi alkoholem albo zwykłymi, maczanymi w spirytusie salicylowym.

  • Dla reanimowanego telefonu komórkowego decydująca jest pierwsza doba od wypadku. Połóż go na papierze gazetowym w ciepłym i suchym miejscu (ale nie na kaloryferze lub na piecu!) i zaczekaj 24 godziny.

  • Świetnie, gdy uda ci się znaleźć w domu małą saszetkę z pochłaniaczem wilgoci (na wszelki wypadek nie wyrzucaj jej, kiedy następnym razem będziesz kupować buty). Jeśli ją masz, połóż na telefonie.

  • Następnego dnia spróbuj uruchomić aparat. Gdy się nie uda, zanieś go do serwisu – to już ostania deska ratunku dla twojej komórki.

  • Pamiętaj, że patent z wkładaniem telefonu komórkowego do ryżu jest nieskuteczny, a ciepłe powietrze z suszarki do włosów delikatnym elektronicznym obwodom może bardziej zaszkodzić niż pomóc.

Tagi: fokus tv,

Redakcja 10/04/2012

Zobacz koniecznie

Przeczytaj też

Nie przegap!