Choinka sztuczna czy naturalna? Dlaczego warto mieć sztuczną choinkę?

Ci, którzy wybierają proekologiczną sztuczną choinkę, kryją się z tym nieco, bo w Polsce istnieje kult prawdziwej choinki. Żywe drzewko po okrutnym wycięciu z miejsca, w którym dotychczas bezpiecznie rosło, trafia do naszych domów, gdzie kona w powolnej agonii w stojaku z wodą. Gdy dokona żywota, bezlitośnie wyrzucane jest na śmietnik. A to wszystko w imię cieszenia się zapachem igieł - przez dzień, góra dwa! Zwolennicy sztucznych drzewek, wyjdźcie z ukrycia, pochwalcie się swym wyborem. My mówimy, dlaczego sztuczna choinka jest lepsza od prawdziwej!

5 powodów świadczących o wyższości choinek sztucznych nad naturalnymi

  1. Ekologia. To nieprawda, że prawdziwe drzewko jest bardziej ekologiczne od sztucznego! Ich ekologiczność jest z pewnością porównywalna. To prawda, że do wytworzenia i poźniejszej (duuużo póżniejszej) utylizacji sztucznej choinki potrzeba energii. Ale... czy fakt sadzenia drzewa wyłącznie po to, by je za parę lat wyciąć i wywalić na śmietnik (zamiast pozwolić mu dalej rosnąć lub po wycięciu przetworzyć) świadczy o ekologicznym myśleniu? Gdyby choinki nie były wycinane co parę lat - mielibyśmy więcej lasów! Powiecie, że rosną w miejscach przeznaczonych do ich uprawiania na bożonarodzeniowe drzewka. Fakt, ale efektem jest absolutne wyjałowienie gleby, na której rosną. Uprawy choinek, jako jednorodne i przemysłowe, to także rozsadniki wszelkich chorób i szkodników. A na koniec - co wspólnego z ekologią ma wyrzucanie suchego drzewka do osiedlowego śmietnika?

  2. Estetyka. Oczywiście, wszystko jest kwestią gustu, ale choinki naturalne często podejrzanie przypominają drapaki. Jeśli zaś są piękne i symetryczne - wtedy kosztują majątek, który po kilku tygodniach trafia na śmietnik. Choinki sztuczne za to cieszą oko obfitym igliwiem, regularnym kształtem, możliwością wygodnego ugięcia gałązek bez ryzyka złamania. Nie do zakwestionowania jest też ich przewaga związana z brakiem śmieci w domu. Obsadzenie żywego drzewka w stojaku oznacza zazwyczaj pracę z piłą, toporkiem itd. (a to wszystko często we wnętrzu mieszkania). Czas, kiedy choinka ma zdobić dom, to wieczne sprzątanie opadających z niej igieł, a usunięcie jej z domu to prawdziwa gehenna. Gdy mamy w domu małe dzieci i/lub zwierzęta, nie miejmy złudzeń - igły będą przyczyną łez maluchów oraz naszej frustracji, bo w sposób tajemniczy znajdą się WSZĘDZIE! W łazience, garderobie, a nawet naszym łóżku. Choinkę sztuczną rozstawiamy, a następnie sprzątamy bez czynienia jakiegokolwiek nieestetycznego bałaganu.

  3. Koszty. Wielbiciele choinek naturalnych powiedzą, że ładna, duża choinka sztuczna jest droga. Fakt. Ale niewiele droższa od pięknej jodły, która przyjechała do Polski ze Skandynawii - wycięta 2 miesiące wcześniej. Jodła już w momencie ustawiania jej w domu jest sucha jak pieprz (hmm, a ponoć jest "żywa") i kosztowała niemało. Po 3 tygodniach zalicza śmietnik, a nasza sztuczna choinka trafia do pudła lub na strych (często w pełnym osprzęcie - schowana do wielkiego foliowego pokrowca). Po 2 latach koszty pięknego sztucznego drzewka się zwracają i następne kilka lat spędzamy bezkosztowo albo wydając zaoszczędzone pieniądze na nowe atrakcyjne dekoracje świąteczne.

  4. Wygoda, wygoda, wygoda! Miłośnicy prawdziwych drzewek ewidentnie mają sporo wolnego czasu, który lubią spędzać przy wybieraniu i obsadzaniu choinki, a następnie na sprzątaniu po niej i jej! Ci, którzy ten czas wolą przeznaczyć na przykład na świąteczne pieczenie pierniczków z własnymi pociechami i /lub przyjaciólmi, uczenie się z nimi śpiewania kolęd i inne tego typu miłe zajęcia - wybierają choinkę sztuczną. Dotaszczenie dorodnej żywej choinki do domu jest nie lada wyzwaniem wymagającym sporej krzepy, podobnie jak manewry związane z jej ustawieniem na miejscu. Zadbać trzeba też o bezpieczeństwo - ciężka choinka żywa musi stać niesłychanie stabilnie, z dala od miejsc, w których grozi jej wywrócenie. Gdy upadnie - stracimy nie tylko ozdoby, ale ktoś może zostać kontuzjowany. Choinki sztuczne są lekkie - łatwo je ustawić, a w razie wywrócenia się raczej nie uczynią nikomu krzywdy. 

  5. Zapach. Osławiona i najczęściej wymieniana przyczyna zakupu choinki żywej to jej zapach! Zdaniem miłośników żywych drzewek dzięki nim w domu pięknie pachnie świętami! No cóż - jeden, góra dwa dni rzeczywiście pachnie. Jednak czy wszystkie wymienione wady choinek żywych rekompensuje tak ulotny fakt jak piękny zapach? Chyba nie, tym bardziej że szybko przytłumiają go zapachy świątecznego bigosu, wypieków oraz smażonego karpia... Choinka sztuczna na pewno nie pachnie. Za to może zostać obwieszona pachnącymi ozdobami bez ryzyka zmieszania się zapachów bez ładu i składu. Sztuczne drzewko będzie pięknie pachnieć, gdy zawiesimy na nim suszone plasterki cytrusów, kawałki cynamonu i wanilii, pierniczki itd. Na dodatek aromaty wydzielane przez takie choinkowe dekoracje są bardziej intensywne i trwalsze niż zapach sosnowych igieł i także kojarzą się ze świętami.

Wybierz słusznie - kup sztuczną choinkę:)

Przeczytaj koniecznie:

>>Choinka sztuczna czy naturalna? Dlaczego warto mieć sztuczną choinkę?

Tagi: fokus tv,

Redakcja 01/05/2016

Zobacz też

Anomalie medyczne – chłopiec o ośmiu kończynach i siostry syjamskie zrośnięte miednicą Anomalie medyczne – chłopiec o ośmiu kończynach i siostry syjamskie zrośnięte miednicą Z ciała kilkuletniego Deepaka korzysta pasożytniczy bliźniak. Miejscowi mówią o Deepaku „chłopiec pająk". Czy lekarzom uda się pomóc chłopcu rozstać się z nieproszonym gościem? Przekonajcie się sami FOKUS TV zaprasza na kolejny odcinek filmu z cyklu „Anomalie medyczne" Michał Anioł obnażony, część 2 – współczesna próba rekonstrukcji fresku z Kaplicy Sykstyńskiej Michał Anioł obnażony, część 2 – współczesna próba rekonstrukcji fresku z Kaplicy Sykstyńskiej Michał Anioł był prawdziwym „człowiekiem renesansu": rzeźbił, malował, zajmował się architekturą i poezją. Miłość do sztuki była siłą napędową jego życia. W dwuczęściowym programie „Michał Anioł obnażony" inżynierowie, artyści i historycy spróbują się dowiedzieć, jak geniusz z Florencji osiągnął artystyczne wyżyny. Odtworzą w tym celu jego warsztat i przyjrzą się faktom z jego życia. Czy uda się im się odsłonić prawdziwe oblicze wielkiego artysty? Skąd wziął się celibat w kościele? Skąd wziął się celibat w kościele? W początkach Kościoła nie było celibatu. Św. Piotr pierwszy papież miał żonę, a Jezus uzdrowił jego teściową. Z kolei św. Paweł pisze, że kandydat na biskupa ma być mężem jednej żony, przykładnie wychowywać dzieci i nie nadużywać wina. Czy papież Franciszek wróci do tradycji i pozwoli księżom na żony? Kim był św. Juliusz I? Kim był św. Juliusz I? Papież św. Juliusz I wprowadził do liturgii święta Bożego Narodzenia 25 grudnia, zastępując nimi rzymskie święto rodzinne zwane Saturnaliami na cześć boga czasu. Uroczystość przypadała w drugiej połowie grudnia i obchodzili je też chrześcijanie razem z Rzymianami, co było niezgodne z wiarą katolicką.

Obejrzyj też

Zobacz koniecznie

Przeczytaj też

Nie przegap!